Ostra brama / Wilno
Ostra brama

Termin podróży: 17-18.09.2010r

Koszty:

Transport Warszawa-Wilno-Warszawa 99 zł (Simple Express)
Nocleg:

Guest House in Old Town 90zł/os
Bus Wilno-Troki-Wilno 12 LT

 

Zawsze możesz zaoszczędzić, sprawdzając aktualne, najniższe ceny lotu, noclegu czy wynajmu samochodu w dowolnym miejscu, do którego się wybierasz poprzez poniższe linki:

   

Choć Wilno nie było w czołówce mojego must see, okazje cenowe na transport spowodowały, że postanowiłem odwiedzić to miasto. Podróż z Warszawy do Wilna trwa około 10 godzin, ale na pokładzie wygodnego autokaru, ten czas szybko mija. Autobusy zatrzymują się na dworcu, czyli Stotis. Jeśli potrzebna Ci bezpłatna mapa, tutaj ją dostaniesz w informacji turystycznej. Znajdziesz tu również bankomat, przechowalnię bagażu i kantor. Nie bądź jednak zdziwiony dodatkową opłata za wymianę w kantorze- ok. 4 LT. Niedaleko jest również McDonald 🙂 Z przystanku Stotis rozpoczynają jazdę wszystkie ważniejsze połączenia autokarowe. Np. autobus do Trok z dworca głównego, kosztuje 6LT i jedzie ok. 30 minut do celu. Połączeń jest całkiem sporo do wyboru. Zniżki studenckie tylko na podstawie karty ISIC.

 

Co warto zobaczyć w mieście? Praktyka pokazała, że 1 lub max. 2 dni zupełnie wystarczą, aby zobaczyć najciekawsze miejsca w okolicy.

Kilkanaście minut piechotą od dworca znajduje się chyba najbardziej charakterystyczne dla Wilna miejsce – Ostra Brama, z obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej, a za nią starówka, słynna cela Konrada (w której toczyła się jedna z ważniejszych scen „Dziadów” A.Mickiewicza), rynek z Ratuszem, nieco dalej, najstarszy w krajach nadbałtyckich Uniwersytet Willeński, ufundowany przez Stefana Batorego.  Docieram też do pięknego Kościóła św. Anny. Ta część miasta w 1994 roku została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Tuż obok kościoła znajduje się pomnik Adama Mickiewicza. To dzięki niemu i Juliuszowi Słowackiemu, Wilno nazywane jest kolebką romantyzmu polskiego. Jesteśmy o krok od Zarzecza.

Kościół św. Anny / Wilno
Kościół św. Anny / Wilno

Zarzecze to zabytkowa dzielnica Wilna. Od centralnej części starego miasta oddzielona rzeką Wilejką, z czym związana jest także jej nazwa. Jest jedną z najbardziej urokliwych części miasta, choć była przez długi czas zaniedbana. Przed wojną zamieszkana przez dużą społeczność żydowską. Później znana była jako ulubione miejsce bohemy artystycznej i ludzi z marginesu społecznego. Zarzecze, nie bez powodu nazywane jest też wileńskim Montmartre. Miło jest obserwować, jak władze miast, w trosce o dziedzictwo kulturowe, ale też pragmatycznie podchodząc do sprawy, coraz większa wagę przykładają do poprawy stanu zabytków.

 

Zarzecze / Wilno
Zarzecze
Litwa Wilno
Zarzecze, foto: poznajwilno.pl

Stąd kieruję się teraz w stronę placu katedralnego.

Plac Katedralny z katedrą św. Stanisława i dzwonnicą stanowią wizualny symbol tego miasta. W połowie drogi między wejściem głównym do katedry i dzwonnicą można zauważyć kostkę nawierzchniową ze słowem „Stebuklas” (lit. ‘cud’) napisanym tworzącymi okręg kolorowymi literami. Ta kostka to „magiczne miejsce” mające spełniać życzenia – powinno się stanąć na niej, pomyśleć życzenie i wykonać obrót o 360°. Według jednej z legend kostka ta upamiętnia miejsce, skąd żywy łańcuch ludzi w 1989 r. rozciągnął się aż do Tallina.

 

 

 

Litwa Wilno
Wejście do Katedry

Na placu stoi też monumentalny pomnik księcia Giedymina, założyciela miasta. Zamek Dolny, przylegający do katedry jest rekonstrukcją dawnej siedziby Wielkich Książąt Litewskich i królów polskich wchodząca w skład zespołu zamkowego w Wilnie.  Wieżę Giedymina w której mieści się Muzeum Zamku Górnego, a w nim m.in. schemat bitwy pod Grunwaldem i makiety różnych wileńskich zamków. Na najwyższym piętrze mieści się taras obserwacyjny, z którego można podziwiać panoramę miasta.

 

Litwa Wilno

 

Zupełnie wyróżniającym się na tle innych ciekawych miejsc w Wilnie jest Muzeum ofiar ludobójstwa, mieszczące się w dawnym więzieniu KGB. O ile wystawy to głównie zdjęcia, to wizyta w podziemiach, czyli samym więzieniu robi piorunujące wrażenie. Obowiązkowy punkt programu, mimo tego, że nie znajduje się na głównej trasie zwiedzania. Kieruję się tam ulicą Gedimino prospektas, przy której aktualnie trwa jakiś festyn z mnóstwem budek z pysznym jedzeniem i rękodziełem.

A co do festynów i jarmarków. Symbolem miasta jest wielkanocna palma wileńska i z nią też związany Wileński Jarmark Kaziukowy, na Wileńszczyźnie popularnie zwany Kaziukiem. Żałowałem, że nie odwiedziłem Wilna na początku marca, bo właśnie wtedy zaczyna się to święto. Jest to właściwie największe i najbarwniejsze święto miasta. Tradycja Kaziuka liczy sobie już kilkaset lat.

 

Korzystając z okazji, podjeżdżam ze znajomymi do kolejnego, wyjątkowego miejsca, cmentarza na Rossie. To ponad 10 hektarowy cmentarz, wpisany do rejestru zabytków. Cmentarz Na Rossie jest jedną z czterech polskich nekropolii narodowych. W skład zespołu cmentarnego wchodzi Stara Rossa, Nowa Rossa, Cmentarz Wojskowy i mauzoleum Matka i Serce Syna — marszałka Józefa Piłsudskiego. Cały cmentarz, bardzo przez lata zaniedbany, ma jednak swój niepowtarzalny urok. Warto odwiedzić to miejsce.

 

Litwa Wilno
Cmentarz na Rossie
Litwa Wilno
Mauzoleum Józefa Piłsudskiego

Kolejnego dnia chciałem zobaczyć Troki.

A co warto zobaczyć w Trokach? Przede wszystkim zamek położony na jeziorze Galwe. Niegdyś był to ważny ośrodek Wielkiego Księstwa Litewskiego. Część zamku zajmuje obecnie muzeum, w tym jedna z sal, która zrobiła na mnie wrażenie, to sala multimedialna.

 

 

 

Osobiście wolę oglądać jednak takie budowle z zewnątrz. Oprócz samego miejsca, ciekawego historycznie, polecam kuchnię Karaimska. Karimowie to grupa niegdyś przeniesiona z Krymu, mająca korzenie żydowsko- tureckie. Jaka to kuchnia? Przede wszystkim to mięsne dania: batyrma, kiakacz – czyli baranina suszona z przyprawami, sud dżuk – kiełbasa z baraninym czengeczik – gotowana baranina, kebab, kuawurma, peran, peranczi – czyli baranina pieczona. Sporo tez do wyboru na Trokickich straganach jest wyrobów alkoholowych. duszone mięso z ziemniakami (troškinta mėsa su bulvėmis), czy sławne kibinai, rodzaj pierogów, robionych z pieczonego w piecu ciasta, głównie z jagnięciną. Koniecznie ich spróbujcie.

 

 

 

 

 

 

Z okolic Wilna, warto jeszcze wspomnieć, że 6 km na północ od Wilna, w pobliżu wsi Purnuškiai, znajduje się geograficzny środek Europy.

Wracam do Wilna, aby zobaczyć jeszcze słynną wieżę telewizyjną, najwyższy budynek na całej Litwie, 327 m, zbudowaną w 1981 r. Jesteśmy więc z tego samego rocznika 🙂 Podstawę budowli stanowi koło o średnicy 38 metrów, zwęża się do 8 m w górze. Na 19 piętrze wieży (na wysokości 165 m) znajduje się obrotowy taras widokowy oraz restauracja „Paukščių takas”. Dzięki obracającej się podłodze można oglądać panoramę Wilna i okolic wokół. Restauracja dokonuje pełny obrót za 45 minut. To idealny czas, żeby napić się np. kawy i przekąsić coś dobrego. W 2000 roku z okazji święta, na niej wywieszono największą flagę Litwy, a w grudniu ozdobiona lampkami stała się najwyższą choinką miasta. Od tego czasu stało się tradycją specjalnie oświecać wieżę podczas Świąt Bożego Narodzenia. W czasie Mistrzostw Świata w Koszykówce w 2006 roku stała się największym świecącym się koszem. Na parterze wieży urządzono ekspozycję zdjęć upamiętniających 14 bezbronnych ludzi, którzy zginęli od kul pod gąsienicami czołgów radzieckich w dramatyczną noc z 12 na 13 stycznia 1991 roku. Dziś 13 stycznia jest narodowym świętem Litwy – Dniem Obrońców Wolności.

 

Litwa Troki
Panorama z wieży telewizyjnej
Litwa Troki
Wieża TV

Warto więc odwiedzić Wilno i Troki 🙂

Czy ten artykuł był dla Ciebie wartościowy? Będę wdzięczny za komentarze poniżej. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji albo masz propozycje/sugestie dotyczące tej relacji, chętnie je poznam. Dzięki Tobie wartość kolejnych artykułów może być jeszcze lepsza.

Chcesz być na bieżąco z kolejnymi relacjami z wyjazdów i poradami? Zapraszam na profil Życie w podróży na Facebook’u.

Zapraszam Cię również do zapisania się do Newslettera. Gwarantuję tylko wartościowe treści, żadnego spamu.