Planowanie czy cel ?

Wczoraj przy okazji rozmowy z kolegą dotarło do mnie, że najwięcej przyjemności przynosi mi samo planowanie podroży, wyczekiwanie, potrzeba poznania nowych miejsc, ludzi, doświadczenia tego co jeszcze nieznane… niż samo przebywanie w zaplanowanej destynacji. Chyba najwyższa pora zastanowić się nad tym i doceniać jeszcze bardziej też już ten cel do którego docieram 🙂

tumblr_n1ipqbCLKd1st5lhmo1_1280