Muzeum Żydów Polskich POLIN

 

Jak przez pomyłkę zwiedziłem najciekawsze muzeum w Polsce – Muzeum Historii Żydów Polskich, POLIN ?

„Wszystko się zgadza, tylko, to bilet na przejazd jutro, nie dzisiaj”. Stałem osłupiały, w połowie moknąc na deszczu, a w połowie w środku autokaru Polskiego Busa. No tak, nawet numer biletu ewidentnie udowadniał, że się pomyliłem. Miałem jechać 2 grudnia, a był 1 grudnia. „Może Pan jeszcze kupić bilet na dworcu i jechać z nami”.

Miałem duży bagaż i nawet nie chciało mi się już w tym deszczu wracać z nim do domu. Kupiłem bilet, zadzwoniłem do koleżanki z informacją, że będę jeszcze dzisiaj i wyjechałem z Lublina do Warszawy.

W związku z jednym ponadprogramowym dniem postanowiłem tak poukładać swoje plany, żeby odwiedzić, już dawno zaplanowane Muzeum Historii Żydów Polskich. Nie pamiętałem tylko, którego dnia wejście do niego jest bezpłatne. Internet szybko potwierdził, że to każdy czwartek. Był to więc czwartek, przed planowanym wyjazdem, który miał na celu znaleźć odpowiedź na pytanie Co zwiedzić w Tallinie ?

 

 

Budynek jest ogromny, nic więc dziwnego, że spędziłem w nim o wiele więcej czasu niż planowałem. A jest co zwiedzać. Od czasu wydania decyzji o budowie tego miejsca do jego otwarcia w 2005 r. minęło ok. 10 lat. Fundusze pochodziły głównie od osób prywatnych i fundacji z USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Polski.

 

 

Po oddaniu kurtki w szatni i odebraniu bezpłatnego biletu wypożyczyłem audio przewodnik wystawy stałej po polsku (10 zł), który każdemu bardzo polecam. Dowiedziałem się też, że mogę wybrać opcję zwiedzania wystawy stałej oraz czasowej. Tego dnia odwiedzało to miejsce mnóstwo młodzieży szkolnej, która mniej lub bardziej zainteresowana wizytą w tym miejscu, skutecznie rozpraszałaby bez audio przewodnika, uwagę.

 

Audio przewodnik

Jeszcze przez zwiedzaniem, dowiedziałem się, że zajmie ono ok. 2 godzin. Jak się okazało na koniec, zajęło mi to o wiele więcej czasu.

 

Co zwiedziłem w Muzeum?

 

Całe mnóstwo tu informacji o judaikach, ich historii w Polsce i za granicą. Można tu poznać przeszłość i współczesną kulturę żydowską. To dobra okazja żeby zmierzyć się ze stereotypami.

Historia pokazana jest chronologicznie, od czasów Mieszka I do dzisiejszych.

Trasa zaczyna się od Galerii Las – wyznacza początek przygody z wystawą główną, jest zaproszeniem do wędrówki po tysiącletniej historii polskich Żydów. Dlatego widać go już z mostu, którym zwiedzający wchodzą do holu głównego muzeum. Las jako jedyna galeria nie jest twardo osadzony w faktach historycznych i w metaforyczny sposób przygotowuje gości muzeum do zetknięcia się z opowieścią o wydarzeniach sprzed wieków.

W Lesie opowiadamy legendy o przybyciu i osiedleniu się Żydów w „kraju Mieszka”, w tym przepiękną legendę Po-lin, której zawdzięczamy nazwę Polski w języku hebrajskim.

 

Galeria Las Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
Galeria las

Z początku żydowscy osadnicy tworzyli małe skupiska w pobliżu grodów, by z czasem osiedlić się w miastach.

Władcy, którzy modernizowali gospodarkę kraju, z radością witali przybywających do Polski Żydów.

 

 

W galerii Paradisus Iudaeorum (tłum. Żydowski raj) znajduje się interaktywny model Krakowa i Kazimierza, prezentujący bogatą kulturę tamtejszej gminy żydowskiej.

 

 

W Wirtualnej Bibliotece obejrzałem arcydzieła piśmiennictwa hebrajskiego i jidysz w multimedialnej formie: Talmud, dzieła religijne, filozoficzne, obyczajowe. Każdy może też odcisnąć na prasie drukarskiej stronę tytułową z XVI-wiecznej książki.

 

Galeria Miasteczko

W tej części wątkiem przewodnim jest życie codzienne Żydów w prywatnych włościach w latach 1648–1772.

Skupiało się ono wokół rynku i synagogi.

Odwzorowano m.in karczmę, bo w tamtych czasach właściciele rozległych dóbr chętnie oddawali dzierżawy własnie karczmy i młyny w ręce żydowskie. W umownej przestrzeni domu można zapoznać się z relacjami rodzinnymi i sąsiedzkimi, natomiast w karczmie i w kościele przyjrzeć się stosunkom żydowsko – chrześcijańskim.

Umowną przestrzeń przepięknej bożnicy przykrywa rekonstrukcja malowanego sklepienia z drewnianej synagogi w Gwoźdźcu.

 

Zatrzymałem się dłużej przy interaktywnej prezentacji historii Israel ben-Eliezera. Jego nauka była próbą syntezy tradycji z nowym mistycyzmem i jednocześnie atakiem w ortodoksję żydowską.

 

Besht Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN

 

Kolejne części Muzeum pokazują czasy rozbioru I Rzeczpospolite, kiedy to Żydzi zamieszkujący trzy mocarstwa stali się przedmiotem “kwestii żydowskiej” czyli pytania o sposób pogodzenia żydowskiej odrębności ze społeczną integracją.

W galerii Wyzwania nowoczesności zwiedzający mogą zasiąść wokół interaktywnego stołu na tronach trzech imperiów i poznać tam historię rozbiorów i ich skutki dla Żydów. W tej sali znajduje się również replika fotela tronowego polskiego króla.

 

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
Tron królewski

Świetna jest też część pokazująca życie szkolne młodych Żydów oraz dworzec kolejowy, a także szeroko rozumianą rewolucje przemysłową.

 

 

Na dłużej zatrzymałem się przy wystawie poświęconej historii Izraela Kalmanowicza Poznańskiego z Łodzi, który stworzył prawdziwe imperium produkcyjne.

 

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
Replika bramy wjazdowej do fabryki oraz historia przedsiębiorstwa

 

W kolejnej sali znajduje się m.in. replika nieistniejącej już Wielkiej Synagogi w Warszawie.

 

Replika Wielkiej Synagogi, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
Replika Wielkiej Synagogi w Warszawie

 

Ciekawie wizualnie przygotowano część Na żydowskiej ulicy. To okres II RP. Drugi złoty wiek w historii polskich Żydów. Inspiracją dla odtworzonego fragmentu ulicy z szyldami, brukiem i latarniami gazowymi była warszawska ulica Nalewki. Dwupoziomowa ekspozycja przybliża również żydowski film i teatr (m.in. znajduje się tutaj mała salka kinowa), życie literackie, a także działalność polityczną Żydów w Polsce.

 

 

Cześć wystawy, na która poświęciłem najwięcej czasu to Zagłada. Niezwykle przejmująca, smutna opowieść o Holokauście w wyniku którego śmierć poniosło ok. 90% z 3,3 miliona polskich Żydów. Dużo miejsca poświęcono w niej historii getta warszawskiego. Będąc w Warszawie zawsze zatrzymuje się u mojej przyjaciółki, mieszkającej na ul . Anielewicza. Dopiero w trakcie zwiedzania dotarło do mnie, że mieszka ona niemalże w centralnej części dawniejszego getta.

 

Galeria ma dwa poziomy i jest przestrzennie największą galerią wystawy stałej. Jej konstrukcja, dobór oraz sposób przedstawienia zgromadzonych eksponatów ma wywoływać u zwiedzających poczucie ciasnoty, osaczenia i represyjności, które powtarzają się w relacjach Żydów stłoczonych w gettach. Niezwykle wzruszająca część wystawy.

 

Powojnie pokazuje realne dylematy ocalałych z Holokaustu- pozostać czy wyjechać, i to wówczas kiedy wydawało się że nic złego już nie może ich spotkać. Zaczęła się antysemicka nagonka, stąd dylematy dotyczące opuszczenia Polski.

 

Czy warto zwiedzić Muzeum Historii Żydów Polskich?

 

Na zwiedzanie muzeum poświęciłem nieco ponad 4 godziny, nie zdążyłem w tym czasie zapoznać się z wystawą czasową. Na pewno wrócę jeszcze do Muzeum POLIN. Z całą odpowiedzialnością muszę przyznać, że razem z Muzeum Powstania Warszawskiego, jest to w moim odczuciu najlepsze muzeum w Polsce.

 

Jak dojechać do Muzeum POLIN?

 

Autobusy: 111, 180, przystanek Nalewki Muzeum (odległość od muzeum ok. 200 m)

Tramwaje: 18, 15, 35, przystanek Muranów (odległość od muzeum ok. 500 m), 17, 33, 37, 41, przystanek Anielewicza (odległość od muzeum ok. 500 m).

Metro: stacja Ratusz Arsenał (odległość od muzeum ok. 1 km).

Z dworca Warszawa Centralna: tramwaje: 17, 33, 37, 41 (kierunek Żoliborz; przystanek Anielewicza).

Z portu lotniczego im. F. Chopina: autobusy: 175 (z przesiadką na tramwaj przy dworcu Warszawa Centralna), 188 (z przesiadką na tramwaje 17, 33, 37, 41 na przystanku GUS)

Część informacji została zaczerpnięta z oficjalnej strony Muzeum Historii Żydów Polskich.